Według raportu BIG InfoMonitor, na koniec 2024 roku w Polsce zadłużonych było aż 2,5 miliona osób. Kwoty, jakie mają do oddania dłużnicy, mogą przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich znalazła się rekordzistka – 60-letnia mieszkanka powiatu świeckiego, której zobowiązania sięgają niewyobrażalnej sumy.
Długi Polaków w liczbach
Łączne zadłużenie Polaków w grudniu 2024 roku osiągnęło kwotę 84,8 miliarda złotych. Najwięcej dłużników znajduje się w przedziale wiekowym od 35 do 54 lat. Statystyki pokazują również wyraźną przewagę mężczyzn w tej grupie – stanowią oni 62 proc. wszystkich zadłużonych, podczas gdy kobiety odpowiadają za 38 proc.

60-latka z Kujawsko-Pomorskiego bije rekord zadłużenia
Najbardziej zadłużoną osobą w kraju okazała się kobieta z powiatu świeckiego, która ma do spłaty aż 3,2 miliona złotych. Jak wyjaśnia Alicja Hamkało, rzecznik Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, jej dług składa się z pięciu zobowiązań. Cztery z nich dotyczą funduszu sekurytyzacyjnego, który przejął należności od pierwotnych wierzycieli, głównie banków, natomiast jedno jest wynikiem zadłużenia wobec firmy windykacyjnej.
Kujawsko-Pomorskie pod kreską
Mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego borykają się z poważnym zadłużeniem. Łączne zaległości w tym regionie wynoszą 2,7 miliarda złotych i obciążają ponad 124 tysiące osób. Średnia kwota zadłużenia wynosi tu 21,7 tysiąca złotych. Warto jednak zaznaczyć, że wśród dłużników dużą grupę stanowią osoby, które nie wywiązują się z obowiązku płacenia alimentów. Przeciętne zaległości z tego tytułu sięgają 54 tysięcy złotych.
Wzrost płacy minimalnej a spłata długów
Eksperci obawiają się, że sytuacja zadłużonych Polaków może się jeszcze bardziej skomplikować w 2025 roku. Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, wskazuje na potencjalne problemy związane ze wzrostem płacy minimalnej do 4666 zł brutto. Jak zauważa, taka zmiana skutkuje tym, że coraz więcej osób jest chronionych przed egzekucją komorniczą. W praktyce oznacza to, że wierzyciele mają ograniczone możliwości odzyskiwania należności, ponieważ wynagrodzenie na poziomie minimalnym nie podlega zajęciu.
Zadłużenie w Polsce wciąż rośnie, a rekordowe przypadki, takie jak dług 60-latki z Kujawsko-Pomorskiego, pokazują skalę problemu. Jakie kroki należy podjąć, aby skutecznie walczyć z narastającymi zobowiązaniami? To pytanie, na które odpowiedź wciąż pozostaje otwarta.